ojcostwo Boga stało pod znakiem zapytania

Autor: Tomasz Kowalczyk, Gatunek: Poezja, Dodano: 15 lutego 2012, 09:03:04

trudno się przyznawać do własnych błędów

zwłaszcza gdy protokół dyplomatyczny

nie zawiera kanonu z przeprosinami

 

przypisywanie winy człowiekowi

szło w parze z żądaniem uległości

za wszelką cenę

 

wygnanie z raju musiało kiedyś nastąpić

chociaż ziemia mogła zostać zasiedlona

w przyjaźniejszych okolicznościach

 

na znak pojednania

wystarczyło przywrócić życie Ablowi

Kaina zaś poddać resocjalizacji

pasałby owce na odległych pastwiskach

i nie zaprzątałby sobie głowy bratem

 

późniejszych ksiąg nie dało się już powstrzymać

litery popędziły na oślep ku samozagładzie

aby je rozplątać potrzebne było radykalne cięcie

 

wtedy zrobiłeś z Jezusa swojego syna

 

Komentarze (6)

  • Tytuł fatalny! Ten tekst istnieje dla mnie od słów "na znak pojednania". I ta druga jego część jest lepsza. Jest tu jakiś pomysł, chociaż artykułowany trochę nieudolnie. Doceniam jednak próbę spojrzenia na biblijne motywy nieszablonowo. To już coś na dobry początek...

  • Tomku, wiersz w Twoim stylu, przeczytałam z zainteresowaniem. Jest myśl i niekonwencjonalne ujęcie tematu. Gorzej z tytułem i tu zgadzam się z panem Uszem. Zastanawiam się, czy, jeśli zachowasz tytuł, to nie należy zrezygnować z ostatniego wersu albo inaczej go zapisać, nie tak wprost i nie oddzielać. Może wystarczyłby myślnik i " - wtedy pojawił się Syn"
    Pozdrawiam :)

  • Świetny przez tę lekką przewrotną ironię. I ostatni wers taki właśnie jaki poowinien być. To lubie - rzekłam - to lubię. Przepraszam Pana, Tomaszu, że jakoś do tej pory umykały mi Pana wiersze. Nadrobię z przyjemnością.

  • Moim zdaniem tytuł koreluje z tekstem.Wiersz bardzo dobry.

  • ok

    • jan tyc
    • 06 kwietnia 2012, 12:12:28

    trudno przyznać się do własnych błędów

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się